5 minut spokoju

                                 5 minut spokoju




Czasem wystarczy tylko 5 minut, żeby złapać równowagę, zebrać myśli, albo po prostu odrzucić zadręczanie się obowiązkami wiszącymi nad głową.

Miałam już wiele blogów, ale „5 minut spokoju” piszę nie po to, by dołożyć sobie cegłówkę dodatkowego zobowiązania. 

Piszę, by zebrać w jednym miejscu wszystkie pozytywne skojarzenia, dobre pomysły, a może nawet złote myśli, które zwykle traktowałam z pogardą, choć miały w sobie dziwnie przyciągającą siłę.
Zbiorę tu wszystko, co mieści się w pojęciu „5 minut spokoju”.



Kategoria Bloga
Porady





Udostepnij na Google Plus

Sugestia

Zapraszamy do zajrzenia również na inne blogi o podobnej tematyce
    Blogger Comment
    Facebook Comment